Korzystamy z plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu. Aby zarządzać plikami cookie lub wycofać zgodę na ich używanie, zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Kandydat bez wiedzy i doświadczenia – warto dostrzec jego potencjał!

Jakie kompetencje są wymagane, by znaleźć pierwszą pracę w danej branży? Kiedy motywacja ma większe znaczenie niż doświadczenie i wiedza? Eksperci HRK podpowiadają, jak rozpocząć budowanie ścieżki kariery.

Kariera w SSC/BPO – znajomość języków obcych na pierwszym miejscu

W centrach usług wspólnych często zatrudniane są młode osoby, również te bez doświadczenia. Według raportu Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych średnia wieku pracowników to 31 lat. W sektorze SSC/BPO umiejętność płynnej komunikacji po angielsku to standard, a każdy kolejny język obcy jest wartością dodaną. Najbardziej pożądane to niemiecki, francuski, nordycki, niderlandzki, portugalski i włoski. Ze względu na ekspansję polskich organizacji na kraje południowe coraz popularniejszy staje się także język węgierski, czeski, słowacki czy bułgarski.

W sektorze SSC/BPO priorytetem jest znajomość drugiego języka, głównie europejskiego. Niemiecki plasuje się na pierwszym miejscu, obejmuje 70% rynku. Dopiero na późniejszym etapie rekrutacji brane jest pod uwagę to, czy kandydat posiada doświadczenie. Firmy wychodzą z założenia, że łatwiej jest nauczyć nowozatrudnioną osobę konkretnych, prostych technik i przystosować ją do pewnych zadań, niż nauczyć tak szybko języka – komentuje Krzysztof Stanczykiewicz, Business Unit Manager HRK SSC/BPO.

W procesach rekrutacyjnych dużą szansę na sukces mają studenci filologii. Zatrudniani są głównie na stanowiska typu customer service czy help desk. Z czasem mogą wyspecjalizować się w dziedzinie finansów i rozwijać się w kierunku business excellence. W tym przypadku jednak firmy oczekują od kandydatów konkretnych umiejętności i certyfikatów, takich jak ACCA, CFA, CIMA czy CIA – podkreśla Krzysztof Stanczykiewicz.

Warto dodać, że sama deklaracja znajomości danego języka może nie wystarczyć. – Podczas procesu rekrutacji kandydaci są często sprawdzani przez native speakerów oraz za pomocą testów. Weryfikuje się spostrzegawczość, umiejętności analityczne i poziom koncentracji na zadaniu – mówi Krzysztof Stanczykiewicz.

Firmy z sektora SSC/BPO odczuwają jednak zjawisko rynku pracownika. – Kandydaci są czujni. Zdają sobie sprawę, że przejście z firmy do firmy da im możliwość uzyskania wyższego wynagrodzenia, dlatego nie czekają na podwyżkę. Między innymi dlatego centra usług wspólnych odczuwają deficyt pracowników – obecnie przedsiębiorstwa zastanawiają się nad zmniejszeniem oczekiwań wobec znajomości języka niemieckiego. Kiedyś wymagany był poziom C1-C2, teraz w przypadku niektórych stanowisk, np. w księgowości, obniżył się do B1-B2. – dodaje ekspert HRK.

Osoby, które zaczynają swoją karierę w centrach usług wspólnych, chcą wiedzieć, jak będzie wyglądać ich ścieżka kariery w ciągu najbliższego roku. Menedżerowie stoją przed wyzwaniem zatrzymania młodego talentu w firmie. Z tego powodu pracodawcy coraz częściej decydują się szkolenia dla zespołu i rozwijanie kompetencji pracowników – na przykład językowych. Część firm finansuje pracownikom kursy przygotowujące do wyspecjalizowanych certyfikatów. Powszechne jest wtedy podpisanie umowy lojalnościowej. Jeżeli zatrudniony wypowie umowę wcześniej niż ustalony czas, jest zobowiązany do zwrócenia części kosztów za szkolenie.

Warto również zaznaczyć, że branża SSC/BPO jest jednym z najbardziej dynamicznych obszarów na rynku w Polsce. To sektor, w którym można rozwinąć zarówno kompetencje językowe, jak i doświadczenie zawodowe. Firmy chętnie inwestują w ludzi – jeżeli pracownik wykaże się cierpliwością i będzie liczył ścieżkę swojej kariery nie w miesiącach, a w perspektywie lat, ma bardzo duże szanse na osiągnięcie sukcesu zawodowego.

Praca w IT – umysły ścisłe mają łatwiej na starcie

Według danych Komisji Europejskiej do 2020 roku w Europie może brakować nawet 800 tysięcy specjalistów IT. W odpowiedzi na ten deficyt firmy organizują szkolenia wewnętrzne i od podstaw przygotowują przyszłych pracowników do pracy w IT.

Firmy pragmatycznie podchodzą do deficytu programistów. Coraz częściej dojrzałe organizacje, które mają zaplecze i kadrę merytoryczną, są otwarte na współpracę także z absolwentami studiów z obszaru szeroko pojętych nauk ścisłych, nie tylko kierunkowej informatyki, przejmując ciężar edukacji na swoje barki.

Kandydaci, którzy są zmotywowani i chcą zawodowo związać się z programowaniem, są wdrażani przez pracodawcę etapami – mają zdefiniowaną ścieżkę rozwoju. Na początku nowa osoba zaczyna jako tester, uczy się podstaw kodu, współpracuje z programistami, wykrywa błędy i raportuje je – zazwyczaj trwa to 2 lata. Następnie może awansować na stanowisko młodszego programisty. Po kolejnych dwóch latach standardowo przewidziany jest kolejny szczebel, czyli poziom seniora. Oferując przewidziany na ok. 6 lat (a w niektórych przypadkach nawet 3-4 lata) rozwój ścieżki kariery, firmy kształcą od podstaw lojalną i zmotywowana kadrę, co stanowi inwestycję rozłożoną w czasie, niemniej będącą coraz częściej sprawdzoną alternatywą dla poszukiwania pracowników za granicą – wyjaśnia Monika Antczak, Business Unit Manager HRK ICT.

Na rynku istnieją także firmy (m.in. outsourcingowe IT), które oferują wewnętrzne szkolenia, a w zamian wymagają podpisania umowy lojalnościowej na np. najbliższe 2-3 lata współpracy. Przez ten czas pracownik otrzymuje niższe od rynkowego wynagrodzenie. Zawsze w takich przypadkach doradzamy dokładne sprawdzenie firmy, bowiem łatwo jest zobowiązać się do współpracy, która może okazać się fiaskiem zarówno merytorycznym, jak i finansowym – dodaje Monika Antczak.

Ciekawym stowarzyszeniem jest Geek Girls Carrots, którego ideą jest promowanie kobiet w IT. Działa na zasadzie wolontariatu, poprzez organizowane wydarzenia typu panele dyskusyjne czy szczególnie oblegane warsztaty programowania. Zainteresowane osoby, nawet te, których zawód jest zupełnie niezwiązany z IT, mogą kontaktować się z GGC. Warunkiem zaproszenia na sympozja i szkolenia jest zgłoszenie projektu, w którym należy wykazać, jak wykorzystamy i do czego potrzebna jest nam umiejętność programowania. Zajęcia są prowadzone w grupach, uczy się organicznie, od podstaw – dodaje ekspertka HRK.  

Wśród rekrutowanych na stanowiska IT największą szansę mają osoby z doświadczeniem lub rozbudowanym portfolio. Nie wszystkie firmy oczekują od kandydatów ukończenia studiów w dziedzinie informatyki. Wymóg wyższego wykształcenia jest obowiązkowy w przypadku, gdy pracodawca bierze udział w postępowaniach przetargowych, wówczas dyplomy i certyfikaty  pracowników są częścią dokumentacji i ich brak może być uchybieniem formalnym dyskwalifikującym dany podmiot. Jednak w przeważającej liczbie rekrutacji firmy samodzielnie weryfikują wiedzę merytoryczną – zazwyczaj odbywa się rozmowa techniczna, testy kompetencji lub case study. Historia edukacji i prawdziwość tytułów naukowych, o ile w ogóle, sprawdzane są zwykle przez pracodawców o kapitale anglosaskim. Wykwalifikowane firmy, na ogół z USA lub UK, przeprowadzają tzw. „background check”, jednak zazwyczaj już po przyjęciu oferty przez kandydata. – komentuje Monika Antczak.

W branży IT, podobnie jak w innych obszarach, istnieje korelacja między doświadczeniem a wyższymi zarobkami. Samo wykształcenie bez doświadczenia z kolei nie przekłada się na poziom wynagrodzenia. Niemniej niezmiennie większym zaufaniem i zainteresowaniem pracodawcy darzą absolwentów renomowanych uczelni niż coraz liczniejszych kursów czy szkoleń, szczególnie gdy szukają programisty z potencjałem, a nie kodera – dodaje ekspertka.

Staż – dobry sposób na rozpoczęcie kariery w FMCG i instytucjach finansowych

Studenci lub absolwenci mogą rozpocząć swoją karierę i zacząć zdobywać kompetencje dzięki zatrudnieniu na stanowiska asystenckie czy uczestnictwie w programach stażowych.

Duże programy stażowe organizują na przykład firmy z branży FMCG, Fashion czy Media. Uczestnikom takich programów zwykle przydzieleni są mentorzy, którzy pomagają im w realizacji poszczególnych projektów czy zadań. Po zakończeniu stażu pracodawcy często decydują się na podpisanie stałej umowy z jego uczestnikiem. Jeżeli jednak stażysta nie otrzyma propozycji współpracy w danej organizacji, może przejść do konkurencyjnej firmy – pracodawcy doceniają umiejętności zdobyte podczas programów stażowych i są one podstawą do rozwijania kompetencji już na stanowisku juniora mówi Jacek Olejarz, Executive Manager HRK FMCG, Retail i Media.

Programy stażowe organizują też instytucje finansowe. Aby wziąć w nich udział, nie zawsze potrzebne jest wykształcenie kierunkowe.  Często zdarza się, że w bankowości pracują absolwenci np. filologii czy geografii. Aby wyróżnić się na tle konkurencyjnych kandydatów, warto już w trakcie edukacji rozwijać swoją ścieżkę zawodową.

Największe programy stażowe w ramach instytucji finansowych organizowane są przez banki. Co roku rekrutowanych jest od ok. 30 do nawet 100 osób. Natomiast nie można zapominać o tym, że inne organizacje związane z finansami także organizują staże, nie zawsze w formie szeroko zakrojonych programów, ale przyjmują 2 czy 3 osoby w skali roku na stanowiska stażowe do konkretnych departamentów – podkreśla Joanna Wyrębowska, Business Unit Manager HRK Financial Markets, Legal, Professional Services.

Wykształcenie wyższe jest premiowane podczas rekrutacji, jednak nie musi być kierunkowe. Szanse na karierę w finansach są dość duże, wystarczy determinacja. Co prawda nie można zapomnieć o wyspecjalizowanych obszarach, do których trudno będzie się dostać, kiedy student już zakończy swoją karierę akademicką – jest to bankowość inwestycyjna, aktuariat ubezpieczeniowy czy zarządzanie ryzykiem. W przypadku tych stanowisk pracodawcy oczekują licencji i certyfikatów ukończonych kursów, a poprzeczka jest wysoko postawiona dodaje.

Motywacja ważniejsza niż wiedza i doświadczenie

Jest kilka możliwości rozpoczęcia kariery zawodowej. W wielu branżach dobrym wyborem jest udział w programach stażowych, dzięki którym pod okiem mentora można zdobyć najważniejsze podstawowe umiejętności. Warto także rozważyć zatrudnienie na stanowisku asystenckim czy udział w szkoleniach wewnętrznych organizowanych przez pracodawcę. Bez względu na wybór ścieżki dobrze jest zacząć zdobywać pierwsze doświadczenia zawodowe już na studiach. Dzięki temu po zakończeniu edukacji łatwiej jest objąć już stanowisko juniora czy znaleźć zatrudnienie w renomowanej organizacji.  

Photo by Kyle Sterk on Unsplash

Przeczytaj także:

Studiujesz? Pracuj! Dlaczego warto zacząć karierę zawodową na studiach?

Przedsiębiorco, chcesz przyciągać młode talenty? Zadbaj o rozpoznawalność marki!

Podziel się:

Artykuły eksperckie

Kampania wizerunkowo-rekrutacyjna Leroy Merlin przygotowana we współpracy z HRK Employer Branding, która wystartowała pod koniec marca spotkała się z uznaniem jury konkursu Employer Branding Excellence Awards 2018. Leroy Merlin otrzymało za nią aż dwa...

Odpowiednie przygotowanie dokumentów aplikacyjnych to podstawa w szukaniu pracy.  Z doświadczenia konsultantów HRK wynika, że odpowiednio przygotowane CV jest...

Widocznym w ostatnim czasie trendem jest wzrost popularności home office, zarówno wśród korporacji, jak i mniejszych firm. Dla Key Account Managerów z branży FMCG możliwość pracy zdalnej ma większe znaczenie niż precyzyjnie określona ścieżka kariery, czy rozbudowany...

Wybierz język: PL EN
Portal Rynku Pracy